Copenhagen Jazz Festival 2013, Denmark, July 6-13, 2013 (Polish review)

Jazzforum.com.pl
By Marek Romański

“Od 5 do 14 lipca 2013 trwał jeden z największych w Europie festiwali.

Powoli staje się już tradycją, że kiedy przychodzi lipiec czas pakować manatki i wyjeżdżać do Danii. Lato w tym kraju tętni muzyką synkopowaną, i to nie tylko w stołecznej Kopenhadze, o czym przekonałem się odwiedzając w tym roku także drugie co do wielkości, portowe miasto Aarhus. Moja duńska eskapada była możliwa dzięki pomocy organizacji Jazz Danemark w osobie Larsa Winthera.

Oczywiście nie sposób ominąć jednego z największych festiwali w Europie, jakim jest Copenhagen Jazz Festival, ta monstrualna, nieporównywalna z niczym impreza, firmowała w tym roku blisko 1000 koncertów.  Wszystko to w ciągu dziesięciu dni – od 5 do 14 lipca! Ja mogłem korzystać z tego bogactwa jedynie przez trzy dni – od 11 do 13 lipca, ale i tak w głowie pozostał ogrom wrażeń.

Po rozlokowaniu się w hotelu, odwiedzeniu nowej siedziby organizatora festiwalu w północno-wschodniej części środmieścia Kopenhagi ruszyłem w miasto. Z czasem coraz bardziej uwidacznia się swoisty fenomen tego festiwalu – jego główny organizator bezpośrednio odpowiedzialny jest jedynie za kilkanaście największych gwiazd i imprezy plenerowe, reszta jest zasługą setek lokalnych organizatorów, klubów, restauracji, czasem sklepów płytowych. Rolą biura jest koordynowanie tego pospolitego ruszenia, wydawanie wspólnego programu, informowanie o nim w mediach itp.

Na dobry początek wybrałem, podobnie jak w ubiegłym roku, sympatyczną, kameralną imprezę Valby Summer Jazzorganizowaną przez zdolnego saksofonistę i kompozytora Benjamina Koppela. W tym celu trzeba było się przenieść do zacisznej dzielnicy Valby – w tamtejszej Provehallen miałem przyjemność wysłuchać big bandu weterana duńskiej sceny, pianisty i bandleadera Ole Kock Hansena. Orkiestra zagrała standardy ery swingu w sposób tyleż stylowy, co porywający. W trakcie koncertu dołączył ze swoim tenorem sam Koppel i wspólnie dali potężnego czadu – długa tradycja jazzu tradycyjnego w Danii ma godnych kontynuatorów!

Po tym występie trzeba było biec na pociąg, by zdążyć do Królewskiego Teatru (Det Kongelige Teater) przy jednym z głównych placów miasta Kongens Nytorv. Najpierw na scenę weszła amerykańska piosenkarka z Północnej Karoliny Becca Stevens. Liderka śpiewa delikatnym, kruchym głosem, gra na gitarze i ukulele, towarzyszą jej Liam Robinson – akordeon, śpiew; Chris Tordini – kontrabas i Jordan Perlson – perkusja, instr. perkusyjne. Razem tworzą bajkową tkankę muzyczną, w której spotyka się jazz z folkiem, akustycznym rockiem i popem. Szczególnie zachwycały skrajnie trudne harmonie wokalne realizowane przez Beccę, Chrisa i Liama jakby od niechcenia, bez wysiłku.

Read the review in its full lenght Jazzforum.com.pl

All photoes: Jannik Knudsen